Ostatni seans w tym sezonie to gratka dla miłośników prawdziwych kryminalnych historii. „Jestem mordercą”, najnowszy film Macieja Pieprzycy, zebrał w sali widowiskowej legionowskiego ratusza sporą widownię. Historia wampira ze Śląska ciągle elektryzuje. Fala brutalnych zabójstw kobiet. Konieczność wykazania się przed przełożonymi. Dylematy moralne... O tym mówi film i o tym rozmawialiśmy z naszym gościem, filmoznawcą Arturem Zaborskim.
Zachwycaliśmy się grą Mirosława Haniszewskiego w roli Janusza Jasińskiego, Arkadiusza Jakubika jako Wiesława Kalickiego, podejrzanego o serię morderstw. Wspaniała Agata Kulesza wcieliła się w rolę żony „wampira” Lidię Kalicką.
Sam Maciej Pieprzyca o filmie mówi: To film o uwikłaniu i deprawacji moralnej jednostki, która działając w dobrych intencjach, zachowując przyzwoitość, musi skonfrontować się ze swoimi słabościami, ambicjami i systemem społeczno-politycznym, w którym przyszło jej żyć i pracować".